Claude Ambroise Seurat: Żywy szkielet

Pokazy osobliwości były bardzo popularnym medium rozrywkowym w Europie i Stanach Zjednoczonych przez większą część XIX wieku. Te formalnie organizowane wystawy prezentowały ludzi z różnymi deformacjami fizycznymi i anomaliami, takimi jak bliźnięta syjamskie, osoby z dodatkowymi kończynami lub ich brakiem, karły, olbrzymy, a także sztuczne eksponaty ludzkie, takie jak kanibale i dzikusy.

 

„Żywe szkielety” były częścią repertuaru pokazów osobliwości. Często byli to mężczyźni o niezwykle szczupłej budowie ciała.

Jednym z najsłynniejszych „żywych szkieletów” lub „ludzkich szkieletów”, jak je niekiedy nazywano, był Claude Ambroise Seurat.

Claude Ambroise Seurat, żywy szkielet. Zdjęcie: Wellcome Collection

Claude Seurat urodził się 10 kwietnia 1797 roku w Troyes, w departamencie Champaign we Francji. Po urodzeniu Seurat wydawał się zdrowy i normalny, ale w miarę dorastania zaczął wykazywać objawy wyniszczenia organizmu. W wieku dziesięciu lat Seurat był „tak zdrowy jak inne dzieci, z wyjątkiem klatki piersiowej opadniętej i znacznie słabszego”. W wieku czternastu lat jego budowa „zmalała do formy szkieletowej”, którą zachował do dziś. W wieku 28 lat miał 170 cm wzrostu i ważył zaledwie 35 kg (78 funtów).

Sprawa Seurata wzbudziła ogromne zainteresowanie we Francji, a wielu lekarzy zaoferowało ojcu Seurata znaczne sumy pieniędzy za przejęcie jego ciała po śmierci. Ojciec Seurata odmówił jednak, oświadczając, że w przypadku śmierci syna, jego ciało powinno zostać pokojowo złożone na cmentarzu w jego rodzinnym mieście.

W 1825 roku Seurat udał się do Londynu, aby wystawić swoje prace w chińskiej galerii w Pall Mall. Jeden z odwiedzających, William Hone, który przybył na wystawę, napisał:

Natychmiast przykuło moją uwagę jego zdumiewające wychudzenie; bez całunu wydawał się kolejnym „Łazarzem, wyjdź!” i przez chwilę byłem zbyt oszołomiony, by dostrzec cokolwiek poza jego ogólnym wyglądem. Wtedy moje oko najpierw uchwyciło ramię jako najbardziej niezwykłą kończynę; od barku do łokcia przypomina ono niemiecki flet z kości słoniowej, nieco pogłębiony wiekiem; nie jest większe, a skóra ma ten odcień i, nie mając śladu mięśni, jest tak doskonałym cylindrem jak liniał do pisania. Zdumiony wychudzonymi kończynami, byłem jeszcze bardziej zdumiony niezwykłym zagłębieniem klatki piersiowej. Jej wgłębienie jest podobne do tego, jakie nadmierna troskliwość matki tworzy w poduszce łóżeczka niemowlęcia dla jego odpoczynku. Natura odwróciła tu swój własny porządek i skierowała wypukłość do wewnątrz, podczas gdy szlachetniejsze organy, posłuszne jej woli, podtrzymują życie dzięki łagodnemu wykonywaniu swoich zwyczajowych funkcji w dolnej części. Poniżej żeber tułów tak natychmiast się wygina, że ​​czerwony pas jedwabnego okrycia, choć luźno umieszczony, wydaje się być opaską uciskową, która zaciska jelita w ich więzieniu, a kości biodrowe, będąc naturalnej wielkości, talia przypomina talię osy. Ta część sylwetki przypomina nam opisy wstrzemięźliwego i beduińskiego Araba z pustyni, u którego, jak powiadają, brzuch zdaje się przylegać do kręgów. Jeśli powłokę jelit można nazwać ciałem, to jest to jedyne ciało na ciele: wydaje się bowiem całkowicie skurczone w kończynach; a tam, gdzie pozostają mięśnie, które nie zanikły całkowicie, są również skurczone. Nosi buty, aby chronić stopy przed zimnem, które nie mają innego kształtu niż te, które noszą ludzie przyzwyczajeni do noszenia obcisłych butów; jego podbicie jest dobre i bynajmniej nie tak płaskie, jak u większości kelnerów w tawernie. Jego nogi nie są bardziej zniekształcone niż u osób wyjątkowo chudych lub wychudzonych; prawa noga, która jest nieco szersza od lewej, nie jest mniejsza niż nogi nieżyjącego już pana Suetta, komika.

Współcześni lekarze uważali Seurata za przypadek „marcores, wczesnego zaniku naczyń mlecznych i gruczołów krezkowych”. Richard Park, starszy rezydent gastroenterologii i medycyny ogólnej w Glasgow Royal Infirmary, sugeruje, że istnieje niewiele dowodów na zaburzenia wchłaniania, a wychudzenie było prawdopodobnie spowodowane niewystarczającą ilością przyjmowanego doustnie pokarmu (dzienne spożycie pożywienia Seurata wynosiło bułkę za pensa i niewielkie ilości wina) z powodu dysfagii, co wynika z opisu Seurata autorstwa Williama Hone’a:

Podczas jedzenia bardzo dokładnie rozdrabnia pokarm, biorąc małe kawałki, ponieważ droga do żołądka nie pozwala na jego pełne nasycenie; podczas picia należy zachować tę samą ostrożność, w przeciwnym razie może nastąpić uduszenie… istnieje niewielka przeszkoda w szybkim połykaniu takich kęsów, które nie są pokrojone na małe kawałki.

Rysunek ołówkiem Claude’a Ambroise’a Seurata. Zdjęcie: Wellcome Collection

Rycina Claude’a Ambroise’a Seurata autorstwa Roberta Cruikshanka. Zdjęcie: Wellcome Collection

Seurat cierpiał również na szereg wrodzonych deformacji, takich jak deformacja Sprengla, którą po raz pierwszy zidentyfikowano w 1891 roku, sześćdziesiąt sześć lat po jego wystawie w Londynie. Park uważa, że ​​Seurat mógł być najwcześniejszym odnotowanym przypadkiem deformacji Sprengla. Seurat mógł również cierpieć na zespół Klippela-Feila, triadę wad wrodzonych charakteryzującą się krótką szyją, niską linią włosów za głową i ograniczoną ruchomością szyi.

Rok po swoim występie w Wielkiej Brytanii Seurat wrócił do Francji, gdzie dołączył do wędrownego cyrku, który dotarł do Bordeaux w 1826 roku. Jego ostatni udokumentowany występ miał miejsce w 1833 roku w Dinan w Bretanii, po czym Seurat zniknął z życia publicznego. Nikt nie wiedział, dokąd się udał, ale krążyły pogłoski, że wrócił do Londynu, gdzie zmarł, a następnie sir Astley Cooper przeprowadził sekcję zwłok. Szkielet Seurata został rzekomo umieszczony w muzeum Królewskiego Kolegium Chirurgów w Londynie, chociaż nie zachowały się żadne zapisy dotyczące odkryć sir Astleya Coopera ani szkieletu Seurata w muzeum kolegium.

Historyk Gilbert Richard Redgrave, pisząc w 1868 roku, skomentował: „Nie udało mi się jeszcze ustalić daty jego śmierci. Kto wie, czy ten biedak nie jeździ jeszcze po francuskich jarmarkach?

Dodał: Chris

Odniesienia:
# Claude-Ambroise Seurat, Memoir , Wellcome Collection
# William Hone, The Every-Day Book
# Richard Park, Goya’s living skeleton , BMJ

Żródło: www.amusingplanet.com

Jak ciekawy był ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena / 5. Liczba głosów:

Brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł.